Friday, October 28, 2016

W czarodziejskim ogrodzie...

Ogród Botaniczny w Zabrzu powoli szykuje się do zimowego snu. Będzie otwarty jeszcze tylko do poniedziałku. Potem, przez sześć miesięcy, jego bramy będą zamknięte dla zwiedzających. Byłam tam rok temu o tej porze. Byłam i dzisiaj... Cudnie było... 










































3 comments:

Krystian Szymański said...

Rzeczywiście cudnie - kwiatowo, liściowo, ptakowo, a nawet grzybowo. Ale przede wszystkim kolorowo i sentymentalnie. I pomyśleć, że nigdy tam nie byłem zajęty przez trzy lata ciężką pracą w obiekcie po drugiej stronie ulicy... Dziś żałuję. I pozdrawiam :-)

Chriss

Magdala said...

Nie ma czego żałować tylko trzeba tam pojechać. Jeśli nie zdążysz teraz-jesienią, to na wiosnę. Też napewno jest tam ślicznie,chociaż inaczej 😊.

Krystian Szymański said...

Jeśli Bóg da mi taką możliwość, to z pewnością pojadę (albo pójdę) i nadrobię zaległości. Życie przemija, piękno przemija, więc trzeba się spieszyć, bo wszystko "tak szybko odchodzi"...